Czy ktoś z was czytał może "Autostopem przez galaktykę" - Douglas'a Adams'a?? Albo oglądał ekranizację tej książki?, albo cokolwiek o tym tytule?? Jeśli nie widzieliście/czytaliście, a lubicie głupkowaty humor angielski to musicie to zbadać! Jest tam taka scena, w której dwóch panów pije płynny dynamit z cytryną, efektem tego jest podobno uczucie jakby ktoś wam przytrzasnął brain dwoma cegłówkami. Więc tak...Wpadła mi ostatnio koncertówka BELCH, dwóch kolesi z Holandii kręcących muzę, którą bym nazwał skrętem synaps, poniekąd dla mnie jest to efekt wypicia drina z APG, co prawda nigdy nie piłem, ale bym spróbował... chętnie :p Słuchając tej muzy czułem się, jakby mi ktoś rozdrabniał moje szare przy pomocy maszynki do mielenia mięsa, do tego robił to strasznie wolno! Muzycy Belch używają tam dość wyrafinowanego sprzętu masakrującego. Pod koniec niespełna 30 minutowego cd ma się ochotę wyłyżeczkować zawartość czaszki. Jeszcze ciekawsze rzeczy można znaleźć na myspace. Panowie oprócz wyrafinowanego gustu i słabości do rowerów maja całkiem kwaśne podejście do sztuki, nie można przejść obok tego spokojnie.
BELCH: The Holocene is a PORE :
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





