Kilka dni temu miał premierę HellBoy II na Blu-Ray, poprzedziła go dosłownie kilka tygodni wcześniej Trylogia Matrix. Każdy dzisiaj wie jak dużą różnicę w obrazie oferuje ta technologia, notabene opracowana przez naszego rodaka:) Wspominam o tym bo Sony - Playstation ogłosiło, iż planuje zmodernizować tą technologię bez ingerencji w hardware, podobno to kwestia softu? i z obecnie dostępnych 30GB na dysku niebawem będzie można zapisać aż do 200GB. Nie wiem co bedzie się wtedy działo? Niemniej wpadły mi w łapki dwie powższe pozycje, które po prostu krzyczały do mnie o skonfrontowanie je na tych nośnikach. Jedno co mnie uderzyło oprócz, oczywiście jakości obrazu to możliwość dostrzeżenia emocji aktorów. Jest to chyba jedyna rzecz, o której się nie mówi? Każdy z nas wykonując jakąs publiczną funkcję, więc pewnie ma swój sposób na radzenie sobie ze stresem, jedni się pocą , inni się czerwienia na przykład na szyji ect. Blu-Ray to właśnie ujawnia. Nie wiem czy to zamierzony cel czy też efekt przegięcia z jakością?, niemniej obraz po prostu zabija! A ja nie mogę się już doczekać koncertów moich ulubieńców na Blu-ray. A narazie polecam powyższe.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





