
W Chorwacji, a dokładnie w Zagrzebiu ukrywa się mała wytwórnia Circumanalis Records, oczywiście działająca w ramach do-it-yourself skupia się wokół noise, industrial, drone czy ogólnego eksperymentu. Nakłady są przeważnie bardzo nikłe (jak 11 kopii na przykład). Sprawdźmy zatem co w tym hałasliwym zagłębiu buczy i trzeszczy. W zeszłym tygodniu ukazał się siódmy numer katalogowy w postacji taśmy Pwerset Axiom o tytule "Pachymeninx". To co tam się znajduje można nazwać jednym słowem - soniczny bałagan. Kolekcja przypadkowych hałasów, przesterowanych, panicznych głosow czy innych dźwięków otoczenia, kakofonia tworzona na czy to analogowych czy cyfrowych instrumentach, przeplatana mechanicznymi dźwiekami z różnych urządzeń. Typowa anty-sztuka oparta na dekonstrukcji w którą autor wsadził masę personalnych emocji jak ból, strata, dyskomfort, apatia czy nawet nihilizm. Jest to jeden 28-minutowy utwór, który po rozkręceniu się drze się, wyje i drapie w iście japońskim stylu harsh noise. Kompletnie odmienną estetykę muzyczną prezentuje mój faworyt wśród wykonawców jakich poznałem w Circumanalis Records, mianowicie Mentalny Kolaps. Płyta "Void" prezentuje siedem rozdziałów industrialnego ambient kreowanego w bardzo depresyjnej formie. Dźwięki szeleszczą, przemijają tworząc bardzo przygnębiającą zadymioną atmosferę. Chorwacki projekt z pełnym sukcesem wygenerował nieco dekadencką atmosferę. Pomimo obecnych problemów finansowych i zastopowania nowych wydawnictw, wytwórnia zobowiązuje się do poukładania wszystkiego jak najszybciej. Mam nadzieję, że się to uda. Kciuki ścieśnięte.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





