Niedawno dotarła do mnie obiegowa informacja dotycząca planów związanych z wprowadzeniem dyrektywy unijnej odnośnie ograniczenia możliwości stosowania naturalnych terapii, uprawy wszelkiego rodzaju ziół, nawet na własne potrzeby, jak również standardów produkcji żywności bazujących głównie na obligatoryjnym stosowaniu zabiegów pestycydowych, napromieniowaniu oraz certyfikacji, która praktycznie powoduje dominację wielkich korporacji. Wszystko to w powiązaniu z genetycznie modyfikowaną żywnością stwarza zdaniem wielu ludzi, naszym również potężne zagrożenie dla zdrowia i życia naszego oraz przyszłych pokoleń. Nie będąc zwolennikiem teorii spiskowych, początkowo sceptycznie podszedłem do tego tematu, dopóki nie pogrzebałem w materiałach publikowanych przez stronę Naturalne Nielegalne. W tej chwili zbieranie podpisów w całej Europie pod petycją domagającą się referendum ogólnoeuropejskiego w kwestii zablokowania wejścia w życie od 1go stycznia 2010 tej dyrektywy. Poniższy materiał, a właściwie wycinki fragmentu informującego o Kodeksie i jego zawartości nie jest żadnym artykułem propagandowym, reklamowym. Zaciekawiony treścią materiału, którego fragmenty przytoczę poniżej, a dla zainteresowanych zamieszcze bezpośredni link do całości, zdecydowałem się stworzyć możliwość do wyrobienia sobie indywidualnego zdania na poruszony temat.
Październik 2006 - Kodeks jest przedmiotem z którym niełatwo się zmierzyć. Po ponad 20 posiedzeniach komitetów rocznie i opublikowanych raportów, obejmujących łącznie ponad 1400 stron w samym 2005 roku, większość ludzi jest nieświadomych, w jakim stopniu wpływają one na ich zdrowie. Zapoznaj się z poniższym tekstem, by odkryć większy obraz wyłaniający się zza Komisji ds. Codex Alimentarius wspierającej "biznes budowany na ludzkich dolegliwościach". Komisja ds. Codex Alimentarius jest głównym globalnym ciałem składającym propozycje i opinie dla Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Organizacji ds. Żywności i Rolnictwa przy ONZ (FAO) we wszystkich sprawach odnoszące się do realizacji wspólnego Programu Standardów Żywnościowych FAO i WHO. Głównymi celami założonej w 1963 roku Komisji zawartymi w Podręczniku Wytycznych, są: ochrona zdrowia konsumentów, zapewnienie uczciwych praktyk w handlu żywnością oraz promowanie koordynacji wszystkich prac podejmowanych nad międzynarodowymi normami żywnościowymi przez rządowe i pozarządowe organizacji. Niestety jednak, co możemy zaobserwować, jego działalność nie chroni zdrowia konsumentów, a międzynarodowy handel żywnością czyni nieuczciwym. (...)
Kodeks wyznacza również standardy i wytyczne dotyczące, między innymi: witamin i mineralnych suplementów żywnościowych, oświadczeń dot. właściwości leczniczych, żywności ekologicznej, żywności genetycznie zmodyfikowanej, etykietowania żywności, reklamy, dodatków do żywności i zawartości pestycydów. Co istotne, w związku z tym, co wykażemy poniżej, nieuniknionym rezultatem Kodeksu jest postawienie interesów gospodarczych zwłaszcza firm farmaceutycznych i chemicznych przed zdrowiem ludzkim we wszystkich tych dziedzinach. (...) Sporządzony jako projekt z pomocą restrykcyjnej dyrektywy Unii Europejskiej dot. suplementów diety, wytyczne Kodeksu zatwierdziły górne limity dawek witamin i składników mineralnych, a także zakaz stwierdzania, że witaminy i dodatki mineralne są odpowiednie dla celów zapobiegania i leczenia chorób. W rezultacie, mając na uwadze rosnącą górą dowodów świadczących o imponującej poprawy zdrowia, które mogą zostać osiągnięte poprzez stosowanie suplementów odżywczych, można zauważyć, że temu globalnemu wymuszeniu wytycznych daleko jest do ochrony zdrowia konsumentów i sprawia że sprzedaż leczniczych, profilaktycznych i terapeutycznych produktów zdrowotnych pozostanie wyłączną domeną przemysłu farmaceutycznego. (...)
Komisja ds. Codex Alimentarius niedawno dała zielone światło do rozpoczęcia prac w sprawie włączenia etylenu w Wytycznych Kodeksu dot. Produkcji, Przetwarzania, Znakowania i Obrotu Żywności Ekologicznej. Etylen jest używany aby sztucznie wywoływać u owoców i warzyw proces dojrzewania podczas transportu i jego zatwierdzenie do stosowania w produkcji żywności ekologicznej będzie stanowić niepokojący krok w kierunku akceptacji egzekwowanych przez WTO wątpliwych i nienaturalnych praktyk rolniczych oraz że żywność ekologiczna jest już ich przedmiotem. (...) Ponadto, w odróżnieniu od genetycznie zmodyfikowanych nasion, nasiona naturalne nie mogą być opatentowane. Ponieważ niektórzy z głównych graczy przemysłu farmaceutycznego i chemicznego, tacy jak Bayer i BASF, są również głównymi graczami w branży biotechnologicznej, to można łatwo spostrzec, że rosnąca popularność nie patentowalną żywność ekologiczną jest w rzeczywistości poważne i rosnącym zagrożeniem dla ich zysków z "biznesu budowanego na ludzkich dolegliwościach".
Komisja ds. Codex Alimentariuso przyjęła pierwsze wytyczne i zasady dot. genetycznie zmodyfikowanej żywności(GMO) w 2003 roku. (...) W odróżnieniu od zwykłych nasion, nasiona GMO mogą być opatentowane. To jest w istocie prawdziwym celem firm biotechnologicznych i dlatego tak desperacko poszukują sposobu na wtłoczenie tych środków spożywczych na światowe rynki, ponieważ potencjalne długofalowe zyski są tak kolosalne, że z łatwością przerastają te uzyskiwane z rynku farmaceutyków. Zatem biorąc pod uwagę, że niektórzy z głównych producentów w branży farmaceutycznej, tacy jak Bayer i BASF, są również głównymi graczami w branży biotechnologicznej, można zauważyć, że przemysł farmaceutyczny jest ponownie objawia się jako kluczowy beneficjent Kodeksu. W związku z powyższymi faktami przemysł farmaceutyczny jest zainteresowany jedynie produktami, które osiadają zdolność patentową. Z tego powodu wzrost popularności suplementów diety, naturalnych praktyk zdrowia, a nawet żywności ekologicznej stanowi poważne zagrożenie dla tego biznesu.
Kodeks ma specjalny komitet zajmujący się bezpieczeństwem dodatków do żywności, którego jednym z głównych zadań jest ustalenie ich maksymalnych dozwolonych poziomów. Kodeksowy Indeks Dodatków Żywnościowych wymienia obecnie łącznie około 300 różnych dodatków - zarówno syntetycznych jak i naturalnych - dopuszczonych do stosowania w żywności. Jednakże istotne jest, że choć niektóre sztuczne dodatki, spożywane w niewielkich ilościach w oderwaniu od siebie, pozostają zasadniczo bezpieczne, to w rzeczywistości Kodeks pomija fakt, że zasadniczo takie środki chemiczne nie są spożywane w izolacji, ale łącznie. Jednocześnie z korzyścią dla ich producentów, skumulowany efekt długofalowy spożycia wielu opatentowanych chemikaliów i sztucznych dodatków mający wpływ na zdrowie konsumentów został w znacznym stopniu zignorowany.
Dobre odżywianie i nasze dobre zdrowie zagrażają farmaceutycznemu "biznesowi budowanemu na ludzkich dolegliwościach" poprzez ograniczenie wielkości rynku dla leków syntetycznych. Żywność wolna od pestycydów, sztucznych dodatków i innych zanieczyszczeń, z definicji może skutkować wyłącznie zmniejszeniem globalnego użycia lub wręcz eliminacją wszelkich chemikaliów. To, oczywiście, nie jest w interesie firm farmaceutycznych i chemicznych, które produkując takie substancje, zostaną narażone na niższe zyski, jako że lepsze zdrowie całej populacji, wpłynie na redukcję stosowania leków syntetycznych. Podsumowując wiec: chociaż to mogło dotychczas pozostawać do niedawna niejasne, wsparcie Komisji ds. Codex Alimentarius dla "biznesu budowanego na ludzkich dolegliwościach" nadal nie słabnie, a szeroki zakres jej działalności sprawia, że jest to znaczące zagrożenie dla przyszłego stanu zdrowia całej ludzkości.
Źródła:
Inicjatywa na rzecz referendum europejskiego
Naturalne Nielegalne
Stop Codex
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


