You are here:

Czym i kim jest LodemidiQuail?

Email Drukuj PDF

"Jestem niemuzykalny. Nie potrafię liczyć do 4. Jestem żyjącym dowodem, że nie potrzebujesz zdolności muzycznych, aby tworzyć muzykę. Zbieram instrumenty na których nie umiem grać. Gram na instrumentach, których nie potrafię nastroić. Mięso to morderstwo, a Colonel Sanders to szatan. Żaden komputer nie może stanąć mi na drodze. Czasami robię rzeźby z elektronicznego sprzętu, który popsułem. Uwielbiam Teda Kaczyńskiego za walkę z technologią (wszystko mu się pomyliło - to z maszynami powinniśmy walczyć). Gary Kasparov to mój bohater. Dziękuję za odwiedzenie tej strony. Proszę wysłuchajcie mojej muzyki. Być może was zarazi. Może was urazi. Może przeciągnie się w was jak wirus, którego chcecie się pozbyć". No i jak? Skusilibyście się na te dźwięki po takim zaproszeniu? Byłem przekonany, że będę miał do czynienia z dadaistycznym noise, dystrybucją chaosu i składni bez powiązań z następnym dźwiękiem. Bardzo jednak zaskoczyła mnie muzyka tworzona pod nazwą LodemidiQuail. Twór ten znajdujący się gdzieś pod kwarantanną w Stanach Zjednoczonych emituje dźwięki, które można opisać terminami ambient, experimental i oczywiście elektronika. W zasadzie nie wysłuchałem żadnych hałasów, rozszczepionych muzycznych elementów, a kompozycje takie jak "Phaedra Neutrino" świetnie nawiązują do twórczości Tangerine Dream z lat 70. ze świetnym, orientalnym feelingiem. Oprócz szeregu maszynowych dźwięków mamy wiele pracy efektami odbić, fazerów, kosmicznych efektów, muzyki komputerowej jak i lo-fi. Wyróżniającym się utworem jest również "Wake Up Call", którego tematem przewodnim są sample z wypowiedziami naukowców, dziennikarzy odnośnie efektu cieplarnianego. W tle buduje się wibrujący ambient, jak i elekroniczne, specyficzne rytmy, które imitują sekwensyjną pracę elektronicznych urządzeń. Skojarzenia z mistrzem Eno czy Steve Roachem są jak najbardziej na miejscu. Muzyka LodemidiQuail zawiera dużo muzycznych tematów odnoszących się do tematyki sci-fi, specyficznej mowy maszyn, elektronicznych, cyfrowych brzmień i efektów. Umiejętnie operując sprzętem, który artysta zdecydowanie wie jak obsługiwać, kreuje specyficzną, czasem ponurą, groźną atmosferę jak w "The Fourth Dimension" (rewelacyjna rozmowa wtłoczona w dziwaczne dźwięki: "co jest czwartym wymiarem? Muzyka. Muzyka") czy "Taracus Vs Orthonops". Działalność LodemidiQuail zaciekawiła mnie również z powodu, że artysta zdecydowanie obnosi sie ze swoimi poglądami związanymi z ekologią, ochroną środowiska i ratowaniem życia na tej planecie. Mam nadzieję, że elektroniczne formy kształtowane przez LodemidiQuail zawsze będą nosiły eksperymentalny, omylny ludzki czynnik, a nie imitują jednych form dźwiękowych, jakie będą słyszalne w tej części kosmosu w naszej najbliższej rzeczywtistości. Muzykę Amerykanina znajdziecie w takich wytwórniach jak Neurotic Mind Recordings czy Dustin Must Die, a więc dla internetowych szperaczy proponuję kolejny projekt, który warto śledzić.

 
Joomla SEF URLs by Artio

Frequency Institute

Artur Ostrowski - Uneven Structure: acrylic paint, video presentation: http://youtu.be/aIxChmIlmZc
Piątek, 30 Lipiec 2010 21:31
twitter Follow freq_institute on Twitter

Statystyki

mod_vvisit_counterDzisiaj319
mod_vvisit_counterW miesiącu9883
mod_vvisit_counterW sumie291790

Online (20 minutes ago): 8
Symbol