Odwiedził mnie ostatnio znajomy, już w progu widziałem, że z jakiegoś powodu dziwnie zaciesza. Jeszcze się nie rozpłaszczył a już wycisnął z siebie słowa: "mam dla Ciebie książkę, ta to dopiero Ci się spodoba!". Po chwili, plącząc się jeszcze w szaliku, wyciągnął: "The God Delusion" - Richard'a Dawkins'a. Rich jest brytyjskim biologiem, którego magazyn Discover w 2007 roku nazwał "rottweilerem Darwina". Możecie sobie wyobrazić, jaka jest zawartość powyższej pozycji. Od siebie dodam, że koleś czesze głowę, każdemu czytającemu, używając nad wyraz konstruktywnej argumentacji XXI wiecznego "naukowca czyli ateisty", by dogłębniej zrozumieć sens tego połączenia słów odwołuję do samej książki, która w PL pojawiła się pod tytułem "Bóg urojony"!
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





