You are here:

Messiah Complex "31"

Email Drukuj PDF

Jeszcze nie było takiego materiału Messiah Complex, który miałem okazję słuchać, a który nie wywarłby na mnie ogromnego wrażenia i nie odcisnął by mocno swojego piętna w mojej percepcji. Stało się to swojego rodzaju pewniakiem i wysoko postawionymi oczekiwaniami. Za każdym słuchaniem, przykladowo opisywanej obecnie "31", odbywa się we mnie (i otoczeniu) osobliwy rytuał i odeagowanie zablokowanego napięcia i skrępowanych myśli. Muzyka jest bardzo pełna, iluzorycznie wypełnia całą możliwą przestrzeń jaką są w stanie przenieść głośniki. Szerokie pasmo transmisji swobodnie otacza kręgiem nie tylko drapieżnego hałasu. Już w drugiej, 18-minutowej kompozycji "Deny" pojawiają się charakterystyczne dla materiałów Deeka i Steve'a rozległe przemysłowe plamy, w których miejsca pomiędzy powracającymi dźwiękami wypełnia metaliczne chrobotanie oraz porowate drone'owe warstwy. Szeroki zakres efektów z ktorych korzystają Szkoci, a zwłaszcza z nakładanych pogłosów, chorusa i flangera kreują bardzo demoniczne, schorowane muzyczne obrazy, głównie z wykorzystaniem głosu i powracjącego echa. Takie zabiegi powodują, że odnoszę wrażenie, że muzyka nieustannie puchnie i z czasem zaczyna przekaczać pojemność mojej percepcji. Ten krytyczny moment wyzwala soniczne oczyszczenie, kiedy ciągi myślowe nieustannie produkowane przez mózg zostają wypchane poza obręb mojej głowy i przychodzi forma muzycznej medytacji. Wspomniany już długi przekaz z utworze "Deny" to audialne katharsis, po którym mamy możliwość pełnego delektowania się głębokim, bardziej transcendetalnym "Knowledge Becoming". Dźwięki w dalszym ciągu otaczają nas w ciemnych odcieniach, ale z jednoczesną jedyną świadomością obcowania z intensywnym przekazem muzyki Messiah Complex. Oczywiście twarde szczeciniaste dźwięki mogą działać twórczo na projekcje przeróżnych wizji w głowie. Niejednokrotnie unosząc się w tej muzycznej formie odnajdywałem kosmiczne zjawiska, osobliwe kształty, fantomy innych form egzystencji oraz doznawałem świadomości nieustannego rozwoju otaczającego świata. Może to i pewien paradoks, że za pomocą przemysłowych i noise'owych środków wyrazu Messiah Complex aktywizują organiczne procesy biologiczne. Zwróćcie uwagę na sunący bez przerwy do przodu zamykający "Induction" - permanentne zmiany w zakresach fal dźwiękowych magnetyzują otoczenie i potwierdzają moje powyższe stwierdzenia. Ogniwem łączącym całość płyty jest nie przester, ani nawet nie umiejętne modulowanie i wykorzystanie pogłosu, ale intensywność każdego segmentu z którego składa się płyta "31". Pomimo, że czysto muzycznie są lepsze i gorsze momenty (zdecydowanie wyróżnia się "Changes", który przedstawia moją ulubioną formę noise - analogowy świst oparty głównie na środkowych rejestrach, z daleko idącym reverbem i lekką, ale nieustanną modulacją, jak i długi, rozciągniety "Deny"), to krążek odbiera się całościowo. Na prawdę nie ma znaczenia kiedy zaczyna, a kiedy kończy się kolejny utwór. Tak na prawdę opisując zawartośc "31" kaleczę werbalnie ten soniczny kompleks. Ten rozbudowany i ukierunkowany system dźwiękowy najlepiej poznaje się intuicją intelektualną. Platon mógłby uzyć tutaj słowa noeza - czystej myśli, za pomocą której człowiek odkrywa prawdziwy, rzeczywisty świat idei. Obcując z tą muzyczną szczerością odnajdujemy nie tylko hałaśliwy chaos, ale i manifestację jak można operować tą niezużytą energią.

Messiah Complex
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 
Joomla SEF URLs by Artio

Frequency Institute

Artur Ostrowski - Uneven Structure: acrylic paint, video presentation: http://youtu.be/aIxChmIlmZc
Piątek, 30 Lipiec 2010 21:31
twitter Follow freq_institute on Twitter

Statystyki

mod_vvisit_counterDzisiaj342
mod_vvisit_counterW miesiącu9906
mod_vvisit_counterW sumie291813

Online (20 minutes ago): 16
Symbol