
Na Shajdi wpadłem kompletnie przypadkiem i bardzo miło zaskoczył mnie muzyczny poziom artysty - dobrze brzmiąca przestrzenna elektronika, nosząca znamiona nieco cyfrowego ambient. Poprosiłem zatem samego zainteresowanego o przybliżenie działalności projektu, gdyż palce same się pchają na klawiaturę, a cztery litery do kręcenia przy rytmicznych sekwencjach. Materiał jaki otrzymałem jest na tyle konkretnie zbudowany, że nie będę się silił na przerabianie, tylko posłuże się słowami artysty o samym sobie. Shajdi jest to jednoosobowy projekt działający od niecałego roku za którym stoi Krzysztof Szajda znany bardzej jako Szajdi. Jest wszechstronnie uzdolnionym instrumentalistą będąc na co dzień żywiołowym perkusistą w kapeli Under Construction oraz od czasu do czasu elektronicznym świrem tworząc psychodeliczne kompozycje w zaciszu domowym. Muzyka jaką tworzy jest trudna do zdefiniowana bo sam artysta nie trzyma się żadnych ram by nie ograniczać swojej twórczości. Wielką inspiracją dla artysty jest twórczość takich postaci jak Jesper Kyd, Dj Lethal oraz wielu innych muzycznych i niemuzycznych wydarzeń.
Najprościej mówiąc, Shajdi jest to rodzaj dark ambient’u połączony z dość nietypową elektroniką i na dodatek wpadającą niekiedy w industrialne brzmienia. Dopracowane dźwięki zatopione są w mroczną otoczkę która zaciera jakiekolwiek wątpliwości co do tego by w kompozycjach był potrzebny wokal. Ten muzyk stawia przede wszystkim na dźwięk który ma za zadanie poruszyć wyobraźnię słuchacza. Jak dotąd jedyną piosenką która zyskała uznanie w undergroundowym światku tej trudnej muzyki jest piosenka pt. „Burza” na której wystąpiła gościnnie Kate Gore z projektu Lying Truth dodając swój oryginalny wokal co dało niesamowity efekt. „Burza” znalazła się na pierwszym albumie artysty zatytułowanym „Chapter I: The Darkest Night” który jest dostępny do ściągnięcia na myspace.com za darmo. Głowa pełna pomysłów nie mogła pozwolić młodemu producentowi na koncentrowaniu się w obrębie jednego gatunku. Dosłownie od niedawna za pośrednictwem myspace.com został uruchomiony najnowszy projekt nazwany The Evil Bunny Project który ma za zadanie skupiać bardziej energiczne i budujące specyficzną atmosferę kompozycje w stylu darkstep i drum’n’bass. Szajdi mający w tym projekcie ksywkę Bunny również udostępnił swoją twórczość dla wszystkich wrzucając album z dziesięcioma utworami na serwery portalu myspace.com . Warto również wspomnieć o kolaboracji z trance’owym didżejem oraz dobrym przyjacielu - Michale Górniewiczu. „Guraa” i Szajdi już od dawna myśleli nad nagraniem wspólnego kawałka by sprawdzić co ciekawego wyjdzie z tej współpracy. Efekt był dość niespodziewany, gdyż po ośmiogodzinnej walce z melodiami i dźwiękami powstał numer który skłonił młodych muzyków do stworzenia duetu i rozpoczęcia projektu który ostatecznie został nazwany Error Theory. Na razie udostępnili tylko ten jeden kawałek pt. „Unprovable Thesis”.
Obecnie Shajdi pracuje nad drugim albumem który tak jak poprzednik będzie dostępny za darmo na profilu myspace muzyka. Jedyna jak dotąd znana informacja to ta że płyta prawdopodobnie będzie nosić nazwę „Chapter II: The Wings Of A Soldier” oraz to że od niedawna można posłuchać trzech utworów promujących nadchodzący krążek – „Agape & Satori” ; ”The Dreamer” oraz „The Dream Omlet”. Jak widać i słychać Szajdi jest utalentowanym muzykiem lecz długo jeszcze zanim poczuje się spełnionym artystą. Na dzień dzisiejszy nie jest zobowiązany kontraktem z żadną niezależną wytwórnią a właśnie ten krok pozwoliłby mu dać się usłyszeć większej rzeszy fanów mrocznych klimatów nawet na całym świecie.
Poza "TheEndOfTheNightUnderTheDesertsSky", wyróżnia się inna kompozycja "Dreamer", w której wykorzystane jest przemówienie Martina Luther Kinga. Ponieważ osoba ta nie jest często prezentowana w muzycznych transmisjach, nie byłbym sobą abym się o to nie zapytał. "Zawsze byłem przeciwnikiem wojen oraz prześladowań religijnych czy rasistowskich. Denerwuje mnie to że jedni naprawiają ten świat by był lepszy a drudzy go niszczą i zabijają siebie nawzajem. Jednym z moich marzeń jest to by nastał wkońcu pokój na ziemi. Uznałem że nie bede sam nagrywał swojego orędzia do ludzkości, tylko zastanawiałem sie kto wcześniej myślał podobnie i walczył by ludzie byli tolerancyjni i równi wobec siebie. Pewnego pięknego dnia czytałem chyba jakąś historyczną książkę i ktoś tam właśnie wspomniał o Martinie Lutherze Kingu. Nie powiem jak zdobyłem nagranie (śmiech). Ale moge powiedzieć że to pierwsza z dwóch części przemówień na mojej płycie. Na "Chapter II: The Wings Of A Soldier" znajdziecie również kawałek pod tyułem "Freedom Fighter" gdzie również użyłem fragmentu przemówienia Kinga, ale tam skupiłem sie bardziej o walce ku wolności. W dzisiejszych czasach ludzie zapomniają o tych ważnych słowach Kinga. Słuchając mojej muzyki nie mają wyjścia, muszą wysłuchać tego przekazu a z pewnością po kilku przesłuchaniach zrozumieją o co temu kolesiowi chodziło, o co mi chodziło i wbiją sobie do głowy pewne ważne rzeczy".
Wspomniana wyżej kompozycja "TheEnd...", jak i inne zaprezentowane na profilu artysty stymulują do ruchu, a więc myslę, że efektownie prezentowałby się nie tylko w klubach ale przede wszystkim na koncertach w obliczu lekkiego, barwnego slideshow. Niestety. "Co do grania koncertów to mam smutną wiadomość - poprostu nie gram żadnych koncertów i prawdopodobnie nigdy nie będe. Po pierwsze jestem perusistą i gram ze wspaniałymi ludźmi w kapeli Under Construction i to jest narazie moim priorytetem. Mój solowy projekt - Shajdi to takie oderwanie sie od tych wszystkich hard rockowych brzmień, zewanie z ogólnie przyjętymi normami i zabawa dźwiękiem. Nie wiąże z tym projektem mojej przyszłości. Poprostu czasami czuje sie niespełniony jako artysta i tego czego nie moge zrobić w UC robie sam w domu na swoim wiernym laptopie (śmiech) Może jeśli kiedyś w przyszłości, jakimś cudem bedzie mnie obowiązywał konkrakt płytowy i będe związany z jakąś undergroundową wytwórnią to będe występował na jakichś industrialnych festiwalach lub dawał próbkę swoich możliwości w klubach nastawionych na te klimaty, ale jak narazie nic takiego sienie zanosi".
Nie zmienia to faktu, że muzyka Shajdi jest jedną z ciekawszych emisji, jakie odkryłem ostatnio, stąd gorąco zachęcam do personalnych konfrontacji ze wspomnianym albumem "Chapter I: The Darkest Night".
Szajdi @ MySpace
Download "Chapter I: The Darkest Night"
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





