
Ależ ten wywiad się odleżał. Najpierw wszystko było opóźnione, bo Phil nie był w stanie na czas przygotować materiału do wydania, później ja zakopałem się w etatowej pracy, aż spokojny weekend przyniósł obecne tłumaczenie. Schultz to jednoosobowy projekt z Francji, który umiejscawia się w nieco transowym, mechanicznym dark electro/industrial. Od momentu kiedy poznałem Phila, zdumiał mnie on swoim zaangażowaniem, dynamiką działania i otwartością na innych ludzi. Jego agresywna, ekspansywna muzyka to kompletnie odmienne oblicze. Około miesiąc temu poprzez naszą Net Label pojawiła się ep'ka zatytułowana "La Mort", która jest głównym tematem naszej krótkiej rozmowy. Schultz swoją kreację rozpoczął w 2002, głównie poprzez przygotowywanie remiksów dla artystów jak Kom-Intern, Thafs, Blackulla czy Wäks. Obecnie może pochwalić sie dwoma pełnymi albumami, demo, rzeczoną ep'ka i kilkoma obecnościami na darmowych kompilacjach.
Na dniach nakładem naszego net label ukaże się Twoja EP'ka "La Mort...". co na niej będzie można znaleźć? Oprócz części muzycznej będzie również niepublikowany wcześniej krótki film eksperymentalny. Co na nim zobaczymy, czemu zdecydowałeś się go zamieścić?
Na pierwszym i mam nadzieję, że nie ostatnim wydawnictwie dla twojego net labelu znajdą się dwa nowe, oryginalne kawałki zatytułowane “La Naissance” oraz “La Mort”, a także 3 remiksy wykonane przez kilku artystów z Francji i Niemiec jak VDREY., CSK czy BPM. Tak jak powiedziałeś można tam znaleźć ekskluzywne video zatytułowane „La Mort, the video”, wykonane przez VDREY. oraz mnie. Te video to eksperymentalna krótka forma zarejestrowana we Francji na cmentarzu Cimiez w Nicei – pięknym miejscu dla ludzi, którzy lubią sztukę funeralną. Zdecydowałem się dodać to video ponieważ chciałem na tej ep’ce zrobić coś innego niż robiłem do tej pory. Póki co wydałem 2 tradycyjne albumy, koncertowe DVD (następne będzie wydane wkrótce), demo oraz jego re-edycję. Podczas moich koncertów prezentowane są zawsze video-projekcje oraz fetyszystowski performance. Tak więc chciałem przedstawić kolejną część moich prac z VDREY. i coż może być do tego lepszym niż album darmowy do ściągnięcia?
O czym mówi "La Mort..."? Tematyka śmierci wydaje się być nieco zaskoczeniem w obliczu Twojej chłodnej, odhumanizowanej elektroniki. jakie obrazy, myśli krążyły w Twojej głowie kiedy komponowałeś kompozycję na tę ep? Dodatkowo nagrałeś trailer zwiastujący ów materiał. dośc nietypowy ruch, skąd pomysł na niego?
“La Mort” był z początku częścią mojego specjalnego show przygotowanego na event w Paryżu. Dla wprowadzenia, ten show został wykonany z trzech 10-minutowych części, zatytułowanych „La Naissance *the birth)”, „La vie (the life)” oraz „La Mort (the death)” oraz odnosi się do każdej części życia. Tak więc zdecydowałem się zaprezentować dwie części z tego show oraz wykonać specjalne video do ostatniej z nich. Dlatego właśnie ten utwór zatytułowany jest „La Mort...”.
Rozpocząłem prace nad kilkoma nowymi kawałkami na nowy album, który ukaże się w przyszłym roku, wykorzystując kilka nowych rzeczy. Obecnie testuję niektóre z nich w obyciu koncertowym, z kiloma ciekawymi rezultatami, ale jeszcze wymagają dopracowania i będę je dalej testował na nadchodzących koncertach z głosem i innymi sprawami. Mam również nowy wizualny materiał dla naszych koncertów.
Jeśli chodzi o video trailer to jest to drugi raz jak to robię. Może to nieco odmienne, ale myślę, że to dobry pomysł prezentować nowe materiały w ten sposób. Mój wszechświat jest zróżnicowany i chcę przedstawiać go na różne sposoby, tak jak i inne projekty.
Kompozycję "La Mort..." poddałeś pod konkurs dla remikserów. Jaki był na to odzew, jakie rezultaty? Co powoduje, że wersje, które usłyszymy na albumie "La Mort..." są dla Ciebie wyjątkowe?
Tak jak odnosnie moich poprzednich wydawnictw, zdecydowałem się zrobić konkurs na remiksy. Robię tak za każdym razem i zawsze byłem zdumiony przez te wszystkie róznorakie kawałki jakie otrzymałem. Podczas pierwszego albumu kontaktowałem się z wieloma osobami wokół mnie oraz innymi, którzy proponowali wspólną pracę. Spotkałem dobrych ludzi, ktorzy umieli mnie zaskoczyć i miałem okazję pracować z niektórymi z nich, którzy również nadali pasję mojej muzyce. Na drugą płytę wybrałem wiele remiksów ale wytwórnia zdecydowała się wziąć tylko jeden. Obiecałem zająć się tymi wszystkimi remiksami, ale jak dotąd nie mogłem wykrzesać na to czasu. Postaram się ponownie zedytować moją drugą płytę i wydać ją dla jakiejś małej wytwórni dodając tym razem wszystkie niepublikowane kawałki.
Na to obecne wydawnictwo otrzymałem kilka remiksów. Wybrałem VDREY. ponieważ uważam, że jest ona multi-utalentowaną osobą. Wykonała remiks tak dla zabawy, z czystej przyjemności, ale okazuje się, że na prawdę dzieli ze mną mój wszechświat. CSK to francuski dark industrialny projekt. Za każdym razem osoba za niego odpowiedzialna wysyłała mi jakiś remiks i tym razem zdecydowałem się go użyc. Jeśli chodzi o BPM to była to prawdziwa niespodzianka dla mnie. Jest to niemiecki projekt, który skontaktował się ze mną i byłem na prawdę uwieziony jego przedziwnym kosmosem. Tak na prawdę nie wiem czy jest to realna osoba, czy głos na jego kompozycjach jest prawdziwy czy dokonany przez komputer, ile jest tam osób, czy to faceci czy kobiety... Ten projekt jest bardzo tajemniczy i na prawdę to mi się podoba.
Jak rozpoczęła się Twoja współpraca z VDREY.? Co ona przedstawiała na scenie jako malarka, kiedy ty odgrywałeś swoje linie muzyczne? Co spowodowało, że zdecydowałeś sie na tę współpracę? Czy do tej pory występujecie regularnie razem na scenie? Jak w ogóle teraz wygladają Twoje koncerty? Czy zawsze mają one erotyczny dotyk?
W rzeczywistości poznałem VDREY. siedem lat temu. Zawsze zajmowałem się muzyką, a ona zawsze malowała. Kiedyś zapytała się mnie czy możemy połączyć nasze sztuki i otrzymać coś bardzo odmiennego, takiego jakie to jest widoczne teraz. Byliśmy zawsze zafascynowani fetyszem i BDSM, więc zdecydowaliśmy się oboje stworzyć własny wszechświat. Pierwszy koncert dobyliśmy w Szwajcarii podczas noworocznej fetyszystowskiej imprezy w 2006 roku i od tamtej pory nigdy nie zaprzestaliśmy naszej współpracy. Na początku ja grałem swoją muzykę, a VDREY. malowała na wielkich płótnach przyczepionych do ścian. Z czasem kontynuując nasze wspólne występy dodaliśmy projekcje video, erotyczne, ekstremalne i niedwuznaczne i dopracowując je za każdym razem, dążąc do perfekcji. A ponieważ oboje jesteśmy perfekcjonistami, to potrzebujemy pracować nad tym więcej i więcej. Tak na prawdę do końca nigdy nie jesteśmy zadoowoleni z końcowego rezultatu. Staramy się występować razem kiedy to tylko możliwe aby prezentować nasz pełen wszechświat ludziom. Po każdym z koncertów reakcje są bardzo różne i to nam sie podoba. Niektórym ludziom się to podoba, niektórzy tego nie rozumieją, innym kompletnie się to nie podoba.
Na naszych koncertach chcemy w prosty sposób połączyć erotyke i artystyczny występ, BDSM, fetysz, projekcie video, żywą muzykę elektroniczną, dużo brudu i innych dziwnych rzeczy. Każdy z występów jest kompletnie inny i zapraszamy każdego do sprawdzenia ich, to jest najlepszy sposób. Dla zainteresowanych fragmenty video można znaleźć na blogu VDREY., który znajdziecie tutaj. Staramy się rejestrować zdjęcia i video z każdego koncertu, ale nie zawsze to jest możliwe. Na blogu znajdziecie również obrazy, art video wykreowane przez VDREY. oraz kilka innych rzeczy. A odpowiedając na twoje ostatnie pytanie – tak, nasze show są zawsze bardzo erotyczne i zmysłowe.
Twoje wydawnictwa to zarówno te wyddane na regularnych krążkach i darmowe wydawnictwa internetowe. które z nich są dla ciebie ważniejsze? co powoduje, że oprócz regularnych albumów decydujesz się rozprowadzać swoje dźwięki za darmo?
Wszystkie wydawnictwa są tak samo ważne dla mnie. Nie robie różnicy pomiędzy darmowymi wydawnictwami, a regularnymi albumami. Moje pierwsze demo było wydane tylko aby zaprezentować mój projekt wytwórniom i promotorom. Kiedy wydałem swój pierwszy regularny album w 2007, zdecydowałem się zaoferować swoje demo za darmo na stronie. Odnośnie mojego drugiego albumu, wykonałem specjalną edycję demo za 5€, dla małej wytwórni MEKA Productions. Nie wydam w tym roku pełnego albumu ponieważ nie mam czasu aby pracować nad dużymi projektami, ale na pewno wydam go w przyszłym roku, a to darmowe wydawnictwo dla Twojej wytwórni jest pierwszą, małą jego wersją.
Zdecydowałem się udostępnić tem album za darmo ponieważ chciałem zrobić specjalne wydawnictwo aby zaprezentować moją pracę ludziom, ktorzy jeszcze nie znają moich prac oraz to co robię w chwili obecnej, jaką ma wspólną wizję i współpracę z VDREY. Myślę, że to może być dla niej dobra promocja oraz dla innych projektów, które zaprezentowały tu remiksy. Dodałem również artwork oraz zdjęcia maski wykonane przez utalentowaną szwajcarkę ukrywającą się pod pseudonimem Scandalous Gilt, która kreuje dziwne obiekty. Jesteśmy fanami jej prac i kiedy nam się coś spodoba, nie krępujemy się wspierać innych artystów. Zapraszam do odkrycia jej wszechświata na jej stronie.
Czy myślisz, że twoje rodzinne miasto miało wpływ na to, jaki styl muzyczny obrałeś? Technoidalny klubowy industrial, przemysłowe, rytmiczne, utwory, a drugiej strony bliskość morza oraz fakt, że Nicea ma głównie rozwinięty przemysł maszynowy i elektrotechniczny. W ogóle jak wygląda scena muzyczna w Twoim mieście? Jakie projekty mógłbyś polecić? Czy fani kultury niezależnej, alternatywnej mogą znaleźć coś dla siebie?
W Nicei, gdzie żyjemy nie ma za bardzo wiele interesujących rzeczy dla osób szukających alternatywnej kultury. Myślę, że może oprócz wielkich miast jak Paryż taka sama sytuacja jest w całej Francji. To jeden z powodów dla którego nie graliśmy nigdy w naszym rodzinnym mieście. Nicea jest bardzo turystycznym miejscem głównie dla starych ludzi i gejów, ale nic ciekawego dla innych. Są tu tylko dwa miejsca, które próbują organizować jakieś koncerty i alnernatywne eventy. Oczywiście jest kilka klubów, ale muzyka jaką prferują to głównie rock i nic poza tym. Reasumując nie ma tu nic ciekawego.
Twoja rodzinna Nicea jest miastem partnerskim, m.in. z polskim Gdańskiem. Co w ogóle wiesz o Polsce? Chciałbyś w tym krótkim wywiadzie przekazać coś dla polskich odbiorców "La Mort..."?
Nicea jest partnerkim miastem z polskim Gdańskiem? Musisz mi więcej o tym powiedzieć. Wiem, że są w Polsce dobre festivale, a alternatywna i podziemna kultura wydaje się być bardziej interesująca niż tutaj. Mamy kilka kontaktów z Polską i organizatorami festiwali, ale nic obecnie nie zostało zabookowane. W następnym roku chcemy zagrać kilka występów we wschodniej Europie. Tak więc jeśli ktokolwiek będzie zainteresowany zakontraktowaniem nas na koncert w Polsce, byłaby to wielka przyjemność, tak więc nie wahajcie kontaktować się z nami. Jeśli podoba wam się to co robimy, nie krępujcie się rozprowadzać tego materiału, promować go, mówić o nim swoim przyjaciołom, rodzinie czy zostawiać komentarze na profily myspace czy wysyłać maile – na każdy odpowiadamy.
Dziękuję za Twój czas.
Ja również ci dziekuję. Jako ostatnie słowa, tak jak powiedziałem wyżej – zawsze szukamy możliwości zagrania koncertu. Zawsze jesteśmy otwarci na współpracę, tak więc jeśli jesteś promotorem, managerem, dziennikarzem... wiesz co robić. Na sam koniec zapraszam was do odwiedzenia naszych stron (nie krępujcie się zostawiać komentarze czy requesty) – VDREY. oraz moja. Nasze najbliższe koncerty to:
5 Wrzesień 2009, BITCH (Zanndam, Holandia)
11 Wrzesień 2009, występ w USA (jeszcze nie potwierdzone miejsce)
12 Wrzesień 2009,Necropolis Festival (Tijuana, Meksyk)
7 Październik 2009, Miss Manita’s Party (Amsterdam, Holandia)
Dalsze daty juz wkrótce, sprawdzajcie nasze strony aby być na bieżąco. Dzięki za wasze wsparcie!!!
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


