www.ikultura.net

Archiwum

Friday, Mar 12th

Last update08:58:21 PM GMT

You are here:

Schwester Seziert "Annexe"

Email Drukuj PDF

Schwester Seziert przedstawia muzycznie to co się już zdarzyło. Nie ma w tym nic w zasadzie złego - ile razy ogladaliśmy film czy słuchaliśmy kolejnej dobrej płyty gatunku, która tak na prawdę go umacniała, a nie wprowadzała na nowe tory? Projekt jednego z czlonkow Arsch Dolls to klasyczny corss-over EBM i industrialu. Elektroniczna maszyneria najczęściej intensywnie pulsuje, kreując muzykę Schwester Seziert idealną na klubowe parkiety, chociaż muszę przyznać, że w zasadzie tylko dwie kompozycje zasługują na miano "killerów". Jest to przede wszystkim numer drugi - "26-0-88.Q". Konstrukcje nie tylko mi pewnie przypominać będą Iszoloscope - kompulsywna, transowa rytmika, trzeszczące elementy uzupełniające drapiąc trzewia pobudzają do dzikich, energicznych ruchów. Niespełna czterominutowa kompozycja jest z pewnością elementem do którego będziecie chcieli powracać. Przytłaczające basy, podręcznikowy wręcz układ rytmów i kompozycji, kilka efektów FX i mamy klasycznego gotowca na zapełnioną ludźmi halę. Drugim intrygującym numerem jest "Genetik Orgasme" posiadający mroczny feeling, drapieżne wspomaganie klasycznej, technoidalnej sekwencji, w dodatku zero upiękrzeń - twardy, maszynowy rytm od początku do końca.

 

Na zawartość krążka składa się 12 kompozycji i nie znaczy, że pozostałe 10 zaśmieca krążek. Zdecydowanie wyróżniają się jeszcze "Mecanic" - czymże byłaby kompozycja o takim tytule bez wrażenia znajdowania się na taśmie produkcyjnej, idealne kwadraty poukładane w pętle, jednie w środku kompozycji przerywane pokrzykiwaniem zarządców nad pilnowaniem równego, precyzyjnego ruchu. "Bouncing" to również symulacja hali przemysłowej, szybkiej i sprawnej, która ma moc zaatakowania sal klubowych. Napisałem o wyróżniających się dwóch morderczych utworach, nie mniej "Annexe" zawiera dobry zastrzyk dynamicznej, klubowej mrocznej elektroniki, chociaż zwłaszcza w drugiej części trafiają się mniej intensywne kawałki jak "980.1", na którego otwarcie w zasadzie trzeba czekać 2/3 czasu, aby później włapać zaledwie prymitywny łupot, bez poplotu i specyficznej atmosfery charakteryzującej wcześniejsze kompozycje. Nieco mniej agresywne natężenie posiada, najdłuższa (bo trwająca ponad 10 minut) transmisja "54tr". Znajdujemy w niej już lżej napakowaną efektami rytmike, na której dźwięcznie skaczą lekkie elektroniczne pętle, zwolnienia poświęcone narracyjnemu głosowi nadają uczucia bliższe chill out'owi, niż surowej elektronice. Nie zrozumcie mnie źle, kompozycja dalej znosi znamiona solidnej, niemiecko brzmiącej elektroniki, ale w inny sposób transportuje kulturę techno i transu tworząc na zakończenie płyty nieco bardziej wygładzony, refleksyjny nastrój. Miałem wcześniej problemy ze skonstruowaniem samej recenzji, szukając odpowiednich pojęć określających muzykę. Schwester Seziert prezentuje bardzo standardowy system muzycznych wartości i próżno doszukiwać się innowacji, eksperymentu czy innych ornamentów. Nie zaprzecza to jednak solidności czy rzetelnemu rzemiosłu. Pytanie jakie się nasuwa to czy nienaganny przekaz będzie trwały i odporny na czasową korozję i (dosłownie) zmęczenie materiału?

Mass Control Records