![]()
Czasem jadąc do pracy pociągiem wertuje kalendarium i notuje zdarzenia, wydarzenia, o których sam chcę się więcej dowiedzieć i automatycznie przelać je na cyfrowy papier :) Tym razem moje skojarzenie było dość silne, bo z Islandia - miejscem, do którego ciągnie mnie jakaś specyficzna siła. Minęło co prawda kilka dni od rocznicy, którą chcę wspomnieć, nie mniej temat zdaje się być wciąż atrakcyjny. Przynajmniej dla mnie. 14 lisopada 1963 roku z Atlantyku wyłoniła się wyspa wulkaniczna Surtsey, przynależąca do terytorium Islandii, jednocześnie ze względu na położenie geograficzne najdalej na południe wysunięta część tego kraju. 14 listopada 1963 r. o godz. 7.00 rano kucharz islandzkiego statku rybackiego Isleifur II zauważył chmurę dymu wydobywającego się z oceanu. Zaalarmował kapitana Gudmara Tómassona, który z kolei zaalarmował stację radiową na wyspie Heimaey w archipelagu Vestmannaeyjar, leżącym na południu Islandii. Wybuch wulkanu miał miejsce na głębokości ok. 130 m. W niesłychanym tempie wylewająca się lawa z podwodnego wulkanu stygła w zimnej wodzie, tworząc wysoką górę. Co chwila z fal morskich wyskakiwały czarne chmury. Wielka chmura szybko wzniosła się na wysokość 4 km, a po kilku godzinach na 6 km tak, że była widoczna w Reykjaviku. W końcu chmura osiągnęła wysokość 10 km.
16 listopada wysepka lawy miała wysokość 40 m nad poziom oceanu i 550 m długości. 23 listopada była już 100 m wysoka i 900 m długa. Lawa w postaci wielkich brył wylatywała na wysokość nawet 1 km. Chmura popiołu dotarła 26 listopada do wyspy Heimaey i pokryła ją warstwą centymetrowej grubości. Na początku wulkan nie czynił wielkiego hałasu, ale później lawa wydobywała się przy odgłosach grzmotów. Widok był fascynujący, szczególnie nocą, kiedy wysepka była cała w ogniu, a wyskakujące co chwila bryły oświetlały niebo. Już 6 grudnia francuscy reporterzy Paris Match wyruszyli z Heimaey, aby umieścić francuską flagę na powstałej wysepce i ogłosić ją własnością Francji! Ale byli na niej tylko kilka minut i musieli galopem ją opuścić, gubiąc większość ekwipunku, bo nastąpił nowy wybuch. Wkrótce potem wysepka otrzymała od rządu islandzkiego nazwę Surtsey. Według nordyckiej mitologii Surtur, wódz olbrzymów władających ogniem, przybędzie pod koniec Ragnarók, czyli Zmierzchu bogów i pogrąży świat w ogniu. Okazało się że legendarny olbrzym już przybył. Otóż mieszkańcy Heimaey chcieli inaczej nazwać nowo powstałą wysepkę, mianowicie Vesturey. Ale kiedy wylądowali na wyspie z odpowiednim transparentem olbrzym Surtur rozgniewany obrzucił ich taką ilością gorącego popiołu i pumeksu, że szybko musieli uciekać, dziwiąc się że jeszcze żyją.
Proces powstawania nowej wyspy był tak fascynujący, że naukowcy z całego świata pilnie obserwowali to zjawisko. Tak przed 10 milionami lat powstawała przecież Islandia. Przez blisko 4 lata trwały wylewy lawy na Surtsey i zakończyły się dopiero 5 czerwca 1967 r. Ostatecznie wysepka ma powierzchnię 2,6 km² i wysokość 173 m. Dla naukowców było najciekawsze to, co potem będzie się działo. Mieli możliwość kontrolowania dzień po dniu proces powstawania życia.
Lawa, która miała początkowo temperaturę około 1 000°C, szybko stygła. Minął rok i na wysepce pojawiły się pierwsze nasionka przyniesione przez wiatr, morze i przelatujące ptaki. W 1965 r., tj. po dwóch latach od erupcji, zauważono pierwszą roślinę, mimo że wybuchy jeszcze trwały. Pod koniec 1967 r. już cztery gatunki roślin zadomowiły się na Surtsey. Pojawiły się owady, a nawet foki. Ponieważ temperatura wody opadła, przypłynęły też ryby. W 1970 r. zadomowiły się pierwsze mewy. Dzisiaj ponad 60 gatunków ptaków znalazło się na wyspie, niektóre w przelocie, inne nawet na stałe. Jesienią 1965 r. na północnym brzegu wysepki postawiono chatę, nazwaną Palsbaer, służącą naukowcom jako laboratorium i mieszkanie. Trzeba było dużej odwagi aby przebywać na wyspie, nawet przez krótki okres. 19 sierpnia 1966 r. powstała szpara, z której zaczęła wylewać się lawa w kierunku, opuszczonej na szczęście chaty. Szybko zresztą zastygła. W 1973 r. proponowano postawić na wyspie latarnię morską, ale grunt był jeszcze za gorący. Nikt nie przypuszczał, że po wybuchu wulkanu, który utworzył wyspę Surtsey, w odległym o ok. 25 km Heimaey nastąpi 25 stycznia 1973 r. kolejny wybuch, zagrażający miastu i kilkutysięcznej ludności.
Ta najmłodsza wyspa Islandii o obszarze 2,7 km², powstała w latach 1963-67 w wyniku erupcji oceanicznych, jest obszarem chronionym. Jedynie naukowcom przyrodnikom wolno się po nim swobodnie poruszać. Wyspa, nazwana na cześć nordyckiego boga ognia Surtura, jest uznawana za fenomen natury i od 40 lat trwają tam badania naukowe. Na Surtsey nie wolno wwozić żadnych zwierząt i roślin, niezbędne jest trudne do uzyskania pozwolenie aby móc wybudować jakikolwiek budynek. W żaden sposób nie wolno zakłócać spokoju i panującego tam naturalnego porządku. Naukowi badacze i hobbyści z zapartym tchem śledzą powstające na wyspie nowe gatunki fauny i flory. Wyspa stanowi naturalne laboratorium, które przybliża nas do po poznania genezy Ziemi. Islandczycy są bardzo dumni z tego, że Surtsey jest obiektem zainteresowania naukowców z całego świata.
Typowa aktywność wulkaniczna w archipelagu Vestmannaeyjar to pojedyncze erupcje w danym miejscu, dlatego jest mało prawdopodobne, aby w przyszłości rozmiary Surtsey zwiększyły się na skutek kolejnych wybuchów wulkanu. Potężny wpływ morza powoduje ciągłą erozję wyspy już od jej pierwszych chwil jej powstania, a od zakończenia erupcji około połowa jej pierwotnej powierzchni została utracona. Obecnie Surtsey zmniejsza się o około 10 tysięcy metrów kwadratowych rocznie.
Mimo wszystko, całkowite zniknięcie wyspy z powierzchni morza w najbliższej przyszłości jest mało prawdopodobne. Ulegające erozji powierzchnie są zbudowane z luźnych skał piroklastycznych łatwo poddających się niszczeniu przez fale i wiatr, ale większość pozostałego obszaru jest pokryta warstwą twardej lawy znacznie bardziej odpornej na wpływy przyrody. Dodatkowo złożone reakcje chemiczne przebiegające w luźnych skałach wewnątrz wyspy powodują powstawanie w procesie poligonizacji bardzo odpornych na erozję tufów wulkanicznych. Na Surtsey proces ten przebiegł bardzo szybko, ze względu na wysoką temperaturę tuż pod powierzchnią.
Chociaż niewątpliwie wyspa będzie stale maleć, to prawdopodobnie będzie opierać się wpływom natury przez wiele stuleci, zanim całkowicie zniknie z powierzchni oceanu. Jak będzie wyglądać Surtsey w przyszłości, można sobie wyobrazić na podstawie innych małych wysepek archipelagu Vestmannaeyjar, które uformowały się dokładnie w ten sam sposób wiele tysięcy lat temu i erodowały do dzisiejszego stanu od początku swojego istnienia. W 2001 wyspa Surtsey została zgłoszona przez rząd Islandii do wpisania na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO. Siedem lat później została wpisana na listę.




Źródła:
Wikipedia
Islandia.org.pl
Skarby Świata
Iceland.pl
Gazeta Wyborcza
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


