www.ikultura.net

Archiwum

Friday, Mar 12th

Last update08:58:21 PM GMT

You are here:

Tak w zasadzie, to ja poproszę o szeleszczenie

Email Drukuj PDF

Zespół Don’t Shelest powstal w 1997 roku w Berlinie i odtąd gra w niezmienionym skladzie. Pierwsze koncerty grali w 1998 roku w małych klubach berlińskiego underground’u. Później trio koncentrowalo się na definicji "muzyki kryminalnej i intuicyjnej". Muzycy zrealizowali tą wizję wspólnie z grupą artystyczną "Karton" w latach 1999 do 2001. W tym czasie pracowali między innymi: z malarzem, grafikiem i vj’em Kamilem Sobolewskim oraz z wybitną polską saksofonistką Joanną Charchan (m.i.Trio 1). "Punktem kulminacyjnym" dzialalności grupy "Karton" był "Festiwal Muzyki Kryminalnej i Intuicyjnej" w berlinskin klubie "ACUD". Po pewnym czasie poznali berlińskiego poetę i filozofa Wiktora Winogradskiego (na codzien dr. Piotr Olszowka). W 2001 roku powstał wspólny repertuar, który odtąd przedstawiany był jako Don’t Shelest feat. Wiktor Winogradski. Wydawnictwo Nieudaczników Polskich (Polnische Versager Verlag) wydało wyżej wymieniony repertuar w 2003 roku w postaci krążka o tytule "Autism". W tym czasie najważniejsze koncerty odbyły się na berlińskim festiwalu "Für Garderobe keine Haftung" oraz w ramach Roku Polsko-Niemieckiego w Teatrze 77 w Łodzi. W roku 2004 muzycy skomponowali muzykę do filmu "Die Ostseeerweiterung", który został wyprodukowany przez Związek Nieudaczników Polskich w Berlinie.

Później zespół pracował nad czysto instrumentalnym repertuarem, który został zaprezentowany publiczności w Polsce, na Ukrainie, w Holandii oraz w Niemczech w 2005 roku. Najważniejszymi wydarzeniami 2005 były bez wątpienia koncerty na berlińskim festiwalu "Terra Polska", prezentującym współczesną polską scenę muzyczną oraz na gdańskim festiwalu "Jazz Jantar ’05". Ponadto zespół wziął udział w programie telewiznym Tracks (Arte Tv,27.01.2005 p.t: Scheitern - ein Trend?). W marcu 2006 Don’t Shelest wziął udział w imprezie "Melancholie in der Kunst" w Nowej Galerii Narodowej (Berlin), która towarzyszyła wystawie "Melancholie". Nastepnie zespół ponownie wybrał się w trasę po Polsce i Niemczech. Najważniejszym koncertem tego tournee był festiwal "On Air" w ramach Festiwalu Czterech Kultur, który odbył się w łódzkim klubie "Jazzga". Wystepowali również ponownie z Wiktorem Winogradskim w St. Gallen (Szwajcaria), z okazji premiery sztuki teatralnej "Prothese". Ponieważ nie czuję się odpowiednią osobą do wypowiadania się o muzyke Don't Shelest, przeczytajcie co o nich mówią inne media: "Kompozycje Don't Shelest są proste, zaskakujące, pełne harmonii i niepokoju, melodii i zgrzytu, przemyślenia i żartu, aranżu i improwizacji..." (Aorta Magazine 2007), "Na każdym koncercie udowadniają, że chociaż wywodzą się z Berlińskiego Klubu Polskich Nieudaczników, to jednak są muzycznymi udacznikami. Grają coś, co można określić jako mieszankę jazzu, punk rocka, drum n'bassu, noisu i techno, ze szczyptą regge i folka" (Jazz Klub Rura 2006), "Muzycy zespołu Don't Shelest, choć grają w klasycznie jazzowym składzie dalecy sa od przewidywalnego, akademickiego jazzu. Ich muzyka bywa niezwykle ekspresyjna i żywiołowa. Jest tu miejsce zarówno na improwizacje, psychodeliczne motywy, jak i niezłą porcję ostrego avant, post-rockowego grania" (Art Depot 2007), "Don't Shelest to Polacy skupieni wokół berlińskiego Klubu Polskich Nieudaczników grają, jak sami mówią, speedjazz. Z pewnością warto przekonać się jak brzmi to na żywo. Klasyczny jazzowy skład i mało klasyczne, twórcze podejście do tematu" (Blue Note 2007). Zachęcająco, prawda? A więc poproszę mi tu nieco poszeleścić. Polecam zwłaszcza "Ch.W.D. feat. DJ Top Cut" oraz "Impro(Live) feat. DJ Top Cut".